Local e-commerce – czy to już?

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Czym jest local e-commerce?

Najprościej mówiąc — to nic innego jak forma e-commerce, która ogranicza się do działania sklepu internetowego jedynie na lokalnym rynku (na przykład w obrębie aglomeracji, w której funkcjonuje).

Konsumenci w trakcie codziennych zakupów (zakupy spożywcze, drogeryjne) przyzwyczajeni są do nabywania produktów w najbardziej dogodnych dla siebie miejscach – w drodze do pracy, koło domu czy szkoły dziecka. Niestety większość podmiotów działających jedynie w ramach lokalnych rynków, ogranicza swoją obecność internetową do profilu na Facebook (cukiernie, kawiarnie, restauracje) czy, w najgorszym przypadku, do prostej wizytówki w Google Maps (sklepy spożywcze, piekarnie, sklepy z warzywami, małe punkty usługowe).

Z jednej strony nie ma się co dziwić — działające lokalnie przedsiębiorstwa, których zasięgi oddziaływania w wielu przypadkach ograniczają się de facto do kilku ulic, nie angażują się w działania o charakterze sprzedażowym online — ich główny klient przychodzi „z ulicy”, a najbardziej sobie ceni to, że ma blisko.
Z drugiej jednak strony, wiele tych małych firm, oferujących unikatowe produkty – np. piekarnia, niewielkie palarnie kawy, lokalne sklepy warzywne z produktami „prosto od rolników”, ze względu na tę unikatowość właśnie nie spodziewa się, że obecność w internecie może mieć dla nich jakiekolwiek zalety. A ma — i to wiele. Szczególnie w czasach epidemii koronawirusa, ale również po nich.

Local e-commerce – co zauważyliśmy już teraz?

Dotychczas nasi klienci dzielili się na 3 rodzaje:

  • średnie i duże firmy, które muszą posiadać profesjonalną obecność w Internecie;
  • podmioty, których model biznesowy opiera się o sprzedaż online
  • mniejsze podmioty, które działały na bardzo konkurencyjnym rynku i dzięki lokalnym działaniom marketingowym mogły się wyróżnić na tle konkurencji (np. salony kosmetyczne).

Wraz z pojawieniem się koronawirusa trafiły do nas firmy, które absolutnie nigdy nie byłyby zainteresowane sprzedażą online. Wśród nich bardzo ciekawy przypadek, lokalnego sklepu z warzywami, który „na gwałt” potrzebował platformy sprzedażowej, do działań w Internecie. Dlaczego? Ponieważ gdy pojawiło się zagrożenie epidemiologiczne, aby pomóc swoim klientom, właściciel postanowił umożliwić składanie zamówień przez adres email. Odzew był taki, że cała rodzina spędziła tydzień, dosłownie dzień i noc, na tworzeniu zamówień z e-maili.

Stworzenie systemu sklepowego online to nie tylko możliwość składania zamówień przez klientów. To także szereg innych zalet – często kluczowych w przypadku małego biznesu:

  • wszystkie zamówienia są w jednym miejscu;
  • bez wielkiego problemu można wyeksportować listę zamówień do arkusza, sprawdzić ich zawartość;
  • płatność online;
  • zarządzanie stanem magazynowym – właściciel sklepu widzi, co sprzedał i czego potrzebuje na zapleczu swojej strony internetowej – to szczególnie cenne w przypadku składania codziennych zamówień;
  • miejsce do komunikowania promocji;

Local e-commerce – wszystko zmienia epidemia koronawirusa

Obecna sytuacja z koronawirusem zmieniła świat także, jeżeli chodzi o podejście ludzi do e-commerce. Nagle okazało się, że garstka lokalnych firm, które posiadały sprzedaż internetową (notabene wcześniej traktowaną przez wiele z nich jak piąte koło u wozu), dzięki swojej obecności online oraz możliwości dokonywania zakupów w tym kanale dystrybucji, w ostatnich tygodniach zaczęło generować rekordowe obroty (nie tylko takie, które pozwoliły im przetrwać, ale wręcz przeciwnie, spowodowały realny wzrost generowanego biznesu).

Taki obrót sprawy nie będzie trwał jednak wiecznie, w końcu koronawirus się skończy i będziemy mogli wyjść z domów i powrócić do normalnego życia. W eCommerce team uważamy jednak, że część nawyków zakupowych, które udało się wypracować w trakcie trwania epidemii, już wśród nas zostanie. Przez długi czas zostanie w nas lęk przed tłumem, większą uwagę będziemy zwracać na higienę płatności gotówkowych. Zostanie też duża liczba nowych użytkowników kanałów internetowych, którzy do czasu pojawienia się epidemii nie byli w ogóle zainteresowani zakupami online.

Dokąd to wszystko zmierza? Do local e-commerce – kolejnego etapu rozwoju.

W eCommerce Team wierzymy, że koronawirus przyczyni się do dynamicznego rozwoju właśnie tego segmentu rynku. Przez rozwój rozumiemy sytuację, która będzie z korzyścią zarówno dla klientów, jak i właścicieli firm o zasięgu lokalnym. Musi oczywiście zajść jeszcze wiele zmian, związanych z przyzwyczajeniami klientów oraz przygotowaniem technologicznym lokalnych biznesów, ale sytuacja, która się obecnie dzieje, to tak naprawdę kolejny ważny krok w digitalizacji sprzedaży.

Najważniejsze aspekty budowy strategii local e-commerce:

  1. Doświadczenie zakupowe w sklepie online takie samo jak w tradycyjnym punkcie sprzedaży.
  2. Dostawa tego samego dnia (przy zakupach do 12-13) lub najpóźniej następnego dnia.
  3. Brak opłat za przesyłkę towaru (może być powyżej pewnej kwoty zamówienia).
  4. AKTUALNNY asortyment oraz informacje zamieszczone w sklepie internetowym.
  5. Możliwość dokonania płatności online np. Blue Media. (szczególnie ważne w dobie epidemii).
  6. Strona przyjazna zarówno w desktop, jak i na telefonach komórkowych (RWD, PWA).

Najważniejsze aspekty, związane z marketingiem w local e-commerce:

  1. Lokalne pozycjonowanie w wynikach wyszukiwania Google.
  2. Profesjonalna wizytówka na Google Maps.
  3. Obecność w social media (Facebook, Instagram z możliwością social shops).

Mamy nadzieję, że już niebawem zatrze się różnica w procesie nabywania chleba w ulubionej piekarni i jeśli tylko zachcemy go nabyć z możliwością dowozu do domu już na następny dzień rano, to będzie taka możliwość.

Piotr Jeske

Piotr Jeske

Współtwórca eCommerce Team. Ukończyłem Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu na wydziale Ekonomii. Z branżą internetową jestem związany ponad 15 lat. W tym czasie pracowałem m.in w BZ WBK (obecnie Santander Bank Polska) oraz Credit Agricole. Jestem entuzjastą rozwiązań internetowych oraz e-commerce w każdej postaci. Jestem niezależnym konsultantem strategii e-commerce dla dużej liczby podmiotów budujących lub rozwijających swoją obecność w Internecie.