Przewidujemy trendy w marketingu na 2023 rok

trendy w marketingu 2023

Jakie będą trendy w marketingu 2023? Po interesującym z punktu widzenia sprzedaży 2022 roku wszyscy z zaciekawieniem i lekkim niepokojem patrzymy na najbliższe 12 miesięcy. Przedstawiciele branży marketingowej prześcigają się w tworzeniu coraz to lepszych prognoz dotyczących trendów, które zawładną marketingiem, pozycjonowaniem czy decyzjami konsumentów. My po raz trzeci dołączamy do tego grona, tworząc zestawienie najsilniej rozwijających się trendów na rok 2023. Zaczniemy od…

Użyteczność eCommerce trendem w marketingu na 2023 rok

Rosnące ceny za klik, cookiegeddon i zmniejszona w wielu branżach konsumpcja — to tylko wybrane z powodów, dla których wiele firm skupi się w 2023 roku na optymalizacji budżetów. I te, które podejdą do tematu rozsądnie, zaczną od porządkowania własnego podwórka.

UX będzie tematem w wielu przedsiębiorstwach. Dlaczego? Ponieważ coraz istotniejsze jest utrzymanie użytkownika na stronie i nieprzeszkadzanie mu w drodze do konwersji. Rzucanie potencjalnemu klientowi kłód pod nogi podczas próby zakupu będzie droższe niż kiedykolwiek. A niestety, nawet najlepiej wybrany target reklamy i najciekawsza kreacja w kampanii nie pomogą, jeśli użytkownik spotka się z namolnymi pop-upami, błędną obsługą mobile czy nieintuicyjnym działaniem serwisu.

To także ważna wskazówka dla specjalistów od reklamy. Edukowanie klientów czy szefów jest również istotną rolą. Przed rozpoczęciem działań należy przeanalizować landing page pod kątem potencjalnych problemów i rekomendować konieczne zmiany. Nie chodzi tu oczywiście o wchodzenie w buty specjalisty od UX, ale o wyłapanie punktów zapalnych o największej sile rażenia. Kwestie, które będą oczywiste dla marketera, nie muszą takie być dla właściciela strony. Szczególnie że zna ją jak własną kieszeń i trudno mu ponownie spojrzeć na nią świeżym okiem.

Low code/no code trendem w 2023, a więc… wygoda!

Zacznijmy od truizmu. A później już będzie przewidywanie.

Kolejne obszary naszego życia i działań przenoszą się do sieci.

Konsekwencją tego trendu jest ciągłe napędzanie popytu na ryku usług związanych z siecią. Większe potrzeby spotykają się z ograniczoną dostępnością programistów. Koszt programistycznej obsługi też jest niemały. Z połączenia tych trzech faktów rodzi się potrzeba tworzenia narzędzi, które pozwalają tworzyć strony czy aplikacje z ograniczoną lub wręcz z brakiem znajomości zasad i języków programowania.

Czy low code/no code to rozwiązanie dla każdego?

Z pewnością nie. W przypadku stron internetowych, gdy wymagania i potrzeby względem serwisu są mocno zindywidualizowane – pudełkowe rozwiązania czy edytory typy przeciągnij i upuść („drag & drop”) mogą nie być wystarczające. Jednak, jeżeli potrzebujesz rozwiązania w stylu: strona-wizytówka małego biznesu, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby zainteresować się prostszymi rozwiązaniami. Takimi jak WIX, WordPress wzbogacony o Elementor (albo inny wizualny builder) lub coraz bardziej zyskujący na popularności Webflow.

Czy to oznacza, że agencje przestaną być potrzebne?

Nie! W eCommerce Team wykorzystujemy na przykład Elementor, ponieważ pozytywnie wpływa na:

– ELASTYCZNOŚĆ: przede wszystkim dajemy możliwość późniejszej samodzielnej edycji treści strony naszym Klientom;

– CZAS: skracamy czas tworzenia strony przez wykorzystanie wielu gotowych elementów czy możliwość edycji/adaptacji gotowych szablonów;

– PIENIĄDZE: zmniejszamy koszty, które poniesie klient – możliwość pracowania na systemie, który w momencie rozpoczęcia pracy jest już w jakiejś części skonfigurowany, mocno oszczędza czas i pieniądze

A teraz ryzykowne założenie: idziemy w kierunku przyszłości, gdzie każdy będzie w stanie “wyklikać” swoją stronę internetową, a wielu z nas będzie jej potrzebowało bardziej niż dzisiaj.

Nie oszukujmy się, nie nauczymy się wszyscy programować. To technologia nagnie się do nas. Dlatego warto obserwować coraz to nowsze narzędzia i rozwiązania, które powstają w nurcie no-code/low-code.

Rosnący trend Visual Search w 2023 roku

Visual search to bazujące na sztucznej inteligencji wyszukiwanie informacji za pomocą zdjęć lub przesłanych wyszukiwarce grafik. I chociaż Google już kilka lat temu udostępniło tę możliwość, to w ostatnim czasie nie tylko staje się ona coraz bardziej popularna. Stoi za tym również rozwój technologii i coraz szersze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji. Te dwa czynniki sprawiają, że visual search zaczyna mieć coraz szersze zastosowanie.

Wyszukiwanie obrazem w Google – widok wyszukiwarki

Wszystko to za sprawą wdrażanych updatów w Google i rozwoju różnych aplikacji. Przełomowe w używaniu funkcji visual search może okazać się wdrożenie pod koniec października br. ikony Google Lens do głównej wyszukiwarki zaraz obok ikony voice search. Dzięki temu funkcja może stać się bardziej rozpoznawalna oraz “odkryta” przez użytkowników, którzy jeszcze o niej nie słyszeli.

Google Lens/Obiektyw Google nie tylko daje możliwość odnalezienia interesujących przedmiotów, ale również tłumaczenia tekstu, kopiowania tekstu ze zdjęcia, sprawdzenia informacji na temat otaczających miejsc oraz jedzenia.

Dodanie obrazu w wyszukiwarce Google

Rozwój AR umożliwił również testowe wprowadzenie w Google nowych rozwiązań wyszukiwania miejsc i informacji o nich w life view, w miastach takich jak Londyn, Los Angeles, Nowy Jork, San Francisco i Tokio.

Oprócz udogodnień w obszarze visual search, jakie daje nam Google, warto wspomnieć również o rozwoju innych firm w ostatnim czasie. Przykładem może być Etsy, które testowo wprowadziło możliwość wyszukiwań za pomocą zdjęć. Ciekawym przykładem jest również rozwiązanie firmy YesPlz AI wdrożone dla W Concept, jednego z największych na świecie sprzedawców towarów luksusowych. Dzięki niemu po graficznym doborze cech w wyszukiwarce otrzymujemy produkt, odpowiadający potrzebom.

Graficzny dobór cech produktu w sklepie YesPlz

Visual search wyzwaniem dla specjalistów SEO w 2023

Oprócz udogodnień, jakie daje nam visual search warto również zauważyć, że taki sposób wyszukiwania informacji jest wyzwaniem dla pozycjonerów stron opierających się głównie na słowach kluczowych, które poprzednio były wpisywane lub generowane z voice search. Największym wyzwaniem wydaje się to, że tak naprawdę trudno powiedzieć, jak Google zidentyfikuje przedmiot z przesłanego zdjęcia. Problemem jest również dużo większa liczba konkurentów, gdyż odczytany wizualnie produkt może być nazwany jedynie modelem oznaczonym na rynku międzynarodowym.

Wyszukiwanie obrazem z pomocą obiektywu Google

Ważne w tym wypadku okazuje się odpowiednie zoptymalizowanie grafik, nazw i opisów produktów tak, aby możliwie najbardziej odpowiadały tym, które Google jest w stanie wskazać po przesłaniu zdjęcia. Znaczącą rolę może tutaj odegrać również pozycjonowanie lokalne. Na pewno warto się przygotować na różne możliwości.

Omnichannel — perfekcja albo śmierć

Według danych Adobe, firmy, które inwestują w wielokanałowe zaangażowanie klientów, odnotowują 10 proc. wzrost w skali roku, 10 proc. wyższą średnią wartość zamówienia i o 25 proc. lepsze konwersje. Stąd wniosek, że dalsza optymalizacja modelu omnichannel musi mieć na celu dostarczenie perfekcyjnego doświadczenia zakupowego klientom.

Oczekiwania ich wobec marek są takie, że bez względu na miejsce, w którym dokonują transakcji, doświadczenie zakupowe ma być płynne, bez żadnych zakłóceń. Użytkownik bez względu na to, czy obsługuje się w internecie, czy w fizycznym sklepie ma czuć, że proces jest spersonalizowany i zgodny z jego oczekiwaniami. Bardzo ważne jest także doświadczenia klienta związane ze stroną mobilną, która powinna być dopracowana w każdym detalu.

Oczekiwania klienta są również takie, że sklep stacjonarny będzie dawał wszystkie korzyści płynące z zakupów w sklepach internetowych. To między innymi odzwierciedlenie rzeczywistych stanów magazynowych czy też dostęp przez sprzedawcę w sklepie do internetowego konta klienta w celu zapewnienia wyższej jakości obsługi.

Z drugiej strony, wielkim wyzwaniem dla sklepów internetowych — szczególnie marek luksusowych, jest próba stworzenia unikatowego doświadczenia zakupowego podczas dokonywania transakcji online.

Inne trendy związane z płynnością doświadczenia w marketingu 2023:

  1. Same day delivery — ciągły rozwój tematu. Użytkownicy chcą mieć towar najszybciej, jak się da, a najlepiej jeszcze tego samego dnia.
  2. Click&Collect — konsumenci, także w związku z chęcią uzyskania jak najszybciej danego produktu, chcą go móc odebrać osobiście.

Sądzimy, że w 2023 musimy się przygotować na rok ograniczania przez firmy budżetów marketingowych, a co za tym idzie poszukiwania rozwiązań, które pozwolą zmaksymalizować efektywność prowadzonych działań. Upatrujemy w tym ogromną szansę dla firm takich eCommerce Team, które są w stanie prowadzić “w imieniu klientów” ecommerce digital marketing w modelu 360 stopni, a dzięki w pełni zintegrowanym działaniom opartym na holistycznej strategii zapewnić maksymalnie efektywne wykorzystanie budżetów.

CSR — niezmiennie rośnie jego znaczenie

Corporate Social Responsibility, w skrócie CSR to strategia, w której przedsiębiorstwo dobrowolnie uwzględnia interesy społeczne, aspekty środowiskowe i także relacje z pracownikami. Jak potwierdzają badania, coraz więcej konsumentów zwraca uwagę, czy dany biznes jest odpowiedzialny społecznie. Według raportu e-Izby “Odpowiedzialny e-commerce” aż 75% konsumentów uważa, że zaangażowanie e-firmy w działania CSR pozytywnie wpływa na jej wizerunek.

Jak pokazały wydarzenia z roku 2022, działania społeczne firmy mają duży wpływ na decyzje konsumentów. Według nas ten trend będzie miał jeszcze większe znaczenie w 2023 roku, ponieważ coraz większa liczba klientów nie kieruje się tylko ceną, a na przykład śladem węglowym ciągnącym się za produktem. Do głosu na rynku konsumenckim dochodzi także pokolenie Z, które wyjątkowo wysoko ceni sobie nie tylko sam produkt, ale także stojącą za nim historię. Dlatego warto zacząć planować strategię firmy, uwzględniając działania odpowiedzialne społecznie czy środowiskowo. Szczególnie jeśli dotychczas temat ten był odkładany na dalszy plan.

Autentyczność – globalny trend w marketingu mobilnym w 2023

Użytkownicy social mediów coraz bardziej doceniają brak filtrów i wyreżyserowanych ujęć. Trend ten z resztą widoczny jest już teraz. Wystarczy zajrzeć na platformę TikTok. Królują na niej krótkie nagrania, często stworzone telefonem i edytowane “na kolanie”. Kolejnym dowodem na nadchodzące zmiany w social mediach jest aplikacja BeReal.

Wygląd powiadomienia w aplikacji BeReal

Aplikacja BeReal odpowiedzią na globalny trend w marketingu

Pozwala ona na publikowanie tylko jednego posta dziennie. Użytkownicy otrzymują na to 2-minutowe okienko o losowej porze dnia, podczas którego mogą udostępnić post. Ten obowiązkowo składa się z dwóch zdjęć wykonanych w tym samym czasie: jednego z przedniej kamerki i drugiego z tylnej. Aplikacja nie pozwala na żadną edycję, a losowa pora nie pozwala na przygotowanie się. Jest co prawda możliwość dodania zdjęcia poza 2-minutowym okienkiem, ale w takim przypadku informacja o spóźnieniu wyświetla się przy poście. Ta niepozorna aplikacja w październiku 2022 została pobrana już 53 miliony razy na całym świecie.

Social Mediowe giganty już dostrzegły rosnące zainteresowanie aplikacjami obiecującymi ukazywanie swojego prawdziwego życia bez filtrów. Żeby wykorzystać jak najszybciej “lukę” TikTok nie tylko dodał dodatkowe narzędzie do swojej aplikacji, ale także stworzył nową o nazwie TikTok Now. W jej opisie możemy przeczytać: “Podziel się swoimi najbardziej autentycznymi chwilami z ludźmi, którzy są dla Ciebie najważniejsi.”. Instagram rozpoczął testy nad kolejnym elementem swojej platformy o nazwie “Candid Challenges”. Będzie on polegać, a jakże, na dodawaniu zdjęć podczas 2-minutowego okienka.

Stąd wniosek, że warto w 2023 odpuścić mocny retusz zdjęć i skupić się na wiarygodnym, autentycznym i bardziej spontanicznym marketingu.

Wierzymy w Metę — czy tematy związane z Facebookiem i Intagramem wciąż będą trendami w marketingu globalnym?

Na dzień naszego komentarza Meta (Facebook) znajduje się w trudnym położeniu. Wyceny giełdowe wracają do tych sprzed kilkunastu lat, w wiadomościach krążą wzmianki o gigantycznych zwolnieniach i spadającej liczbie użytkowników, a za serwisem — od przynajmniej 2015 roku — ciągną się problemy związane z ochroną prywatności. Czemu więc wskazujemy, że 2023 może być rokiem, gdy metaverse “zatrybi”?

Źródło: Google

Po pierwsze realizacja tego projektu już pochłonęła przeszło 20 miliardów USD. Po drugie jest to innowacja, którą forsuje sam Mark Zuckerberg i wygląda na to, że stawia wszystko na jedną kartę. Po trzecie, Facebook to maszyna do zarabiania pieniędzy (w 2016 zarabiał 3 miliardy $ na kwartał) i nawet jeśli projekt się nie powiedzie — to wróci na “swoje tory”. Za to samo Metaverse ma właściwie nieograniczone możliwości i sporo start-upów już nad tym pracuje. Facebook ma dane, zaawansowaną analitykę i niemal nieograniczone możliwości finansowe.

Źródło: Grandviewresearch.com

Sądzimy, że już w 2023 temat zacznie mocniej przebijać się do mainstreamu. Przestrzeń wirtualna to świetne miejsce do reklamy, kontaktu z klientem, zdalnej nauki, bankowości, handlu, rozwijania branży fashion… Niektóre globalne spółki już szukają tam swojego miejsca, m.in. Nvidia czy różne marki odzieżowe. Całej sprawie przygląda się nawet PKO Bank Polski, a na grupach inwestorskich padają pytania “jak inwestować w metaverse?”. Pamiętajmy też, że to gigantyczne pole dla rozwoju branży, która stała za “uśmierceniem” Betamax kosztem kaset VHS.

Krótko reasumując trendy w marketingu w 2023 roku 😉

Wszystkie przewidywania dotyczące przyszłego roku opierają się głównie o nowinki, raporty oraz badania rynku, a także przeczytane przez nas artykuły i książki na przestrzeni całego 2022 roku. Zeszłoroczne przewidywania sprawdziły się w przeważającej większości. Czy tak będzie i tym razem? Jesteśmy przekonani, że tak.

Tomasz-Kaczmarek-eCommerce_Team

Tomek Kaczmarek 
eCommerce Team 

Jesteś zainteresowany usługą?

Sprawdź nasze inne wpisy!